sobota, 1 sierpnia 2015

#NAZYWAM SIĘ BLOGER 2015

Dziś wyczekiwany przez wszystkich uczestników finał akcji "#NAZYWAM SIĘ BLOGER 2015". Akcji, która jest genialna w swojej prostocie. Akcji, która promuje bycie blogerem - bo bycie blogerem jest czymś więcej niż tylko pasją. Akcji, która pokazuje, że w nas siła!

Nie zastanawiałam się długo nad dołączeniem do akcji. Tak jak setki uczestników, chcę opowiedzieć Wam o tym, dlaczego blogowanie jest dla mnie ważne. Było mnóstwo wzlotów i upadków, zanim doszłam do miejsca w którym obecnie się znajduję, ale teraz mogę z czystym sercem powiedzieć, że nie żałuję tego, co robię. Dopóki mi wystarczy sił i motywacji, dopóty będę pisać, a także poznawać Wasze małe "internetowe zakątki", gdzie dzielicie się z czytelnikami swoimi pomysłami, wspomnieniami czy "zwykłą" codziennością. Mieszkamy w innych miejscach, mamy różne zainteresowania, różne cechy charakteru, lecz łączy nas pasja, jaką jest blogowanie.


1. Jak zaczęła się moja przygoda z blogowaniem?

Nawet nie pamiętam, kiedy powstał mój pierwszy blog (i nie chcę pamiętać, początki były koszmarne). Pamiętam zaś, że zawsze drzemała we mnie potrzeba pisania. Najpierw były to blogi z opowiadaniami, w większości fan fiction. Później wkręciłam się na dobre w szeroko pojęty lifestyle. Z biegiem lat przybywało mi umiejętności i zainteresowań, nabierałam nowych doświadczeń, stałam się ciekawsza świata. Zaczynałam i przerywałam dziesiątki razy. A to brak motywacji, a to internetowy atak na moją osobę, a to brak wolnego czasu (kto uczęszczał/uczęszcza do wieczorowej szkoły muzycznej ten wie). Jednak pasja zwyciężyła! :)

2. Dlaczego piszę?

Przede wszystkim chcę dzielić się z Wami moimi zainteresowaniami oraz pomysłami. Kocham muzykę, języki obce, podróże... Na blogu piszę o wszystkim tym, co wpadnie mi do głowy i uznam za ciekawe :) Zamykanie się w sobie jest najgorszą rzeczą, jaką można zrobić sobie psychiczną krzywdę, dlatego, choć w realu jestem dość nieśmiała, tutaj otwieram się przed Wami, co sprawia, że czuję się lepiej! A co najpiękniejsze - doceniacie to :)

Po drugie - ćwiczę w ten sposób umiejętności pisarskie. Niby nic, ale dzięki blogowaniu wzbogacam swój język, dbam o interpunkcję (z ortografią nigdy nie miałam problemów), pracuję nad stylem. Efekty w postaci ocen bardzo dobrych za wypracowania czy nagród w konkursach literackich naprawdę dodają skrzydeł :)

Po trzecie - utrzymuję kontakt z innymi blogerami, którzy, tak jak ja, opisują swoje codziennie życie, dzielą się ciekawymi pomysłami i  inspirują. Tak. Nie ma lepszej inspiracji i motywacji! :)


3. Jakie trudności napotkałam?

Motywacja. A raczej jej brak. Bywały momenty, kiedy totalnie zaniedbywałam bloga, bo zwyczajnie nie wiedziałam, o czym pisać. Być może trzeba do tego dorosnąć?

Druga trudność, przez którą przerwałam swoją przygodę z blogowaniem na dłużej, to... atak na mnie. Nie będę pisać o co konkretnie chodziło, bo nie chcę tego na nowo rozdrapywać. Częściowo była to moja wina, przyznaję się. Jednak "zemsta" uderzyła we mnie ze zwielokrotnioną siłą. Myślę jednak, że to bardziej z zazdrości i chęci dowartościowania się oprawców. Do końca gimnazjum nie miałam życia i rzuciłam bloga, bo czułam, że tak będzie lepiej. Długo rozważałam powrót - bałam się "powtórki z rozrywki". Na szczęście, co raz się zdarzyło, nie zdarzyło się drugi raz.


4. Co zyskałam dzięki blogowaniu?

Najważniejsze - pewność siebie, którą utraciłam przez "toksyczne" gimnazjum. Blog pozwolił mi na nowo otworzyć się na ludzi. Przekonałam się, że nie warto przejmować się hejterami, którzy zamiast brać się do roboty tylko ZAZDROSZCZĄ

Dzięki blogowaniu zyskałam nowych znajomych - innych blogerów, z którymi utrzymuję kontakt również prywatnie. Zawsze mogę liczyć na ich pomoc czy dobrą radę dotyczącą prowadzenia bloga. 

Blogowanie sprawiło także, że zaczęłam zwracać większą uwagę na... drobnostki. Nauczyłam się czerpać radość z codzienności. Staram się cieszyć każdą, najmniejszą chwilą i rzeczami na pozór zwyczajnymi. Choć jest to niezwykle ciężkie (bo podchodzę do wszystkiego bardzo, ale to bardzo emocjonalnie), coraz więcej jest takich dni kiedy zachwycam się wschodem słońca, śpiewem ptaków, rozmową z nieznajomymi w pociągu czy tym, że całkiem nieźle wyglądam w nowej bluzce. Niby nic niezwykłego, a jednak uśmiech sam maluje się na twarzy :) 

5. Czy warto prowadzić blog? Jakie rady chcę przekazać początkującym blogerom?

Tym, którzy się wahają, mówię - warto! Choć początki zawsze są trudne, trzeba pamiętać o systematyczności oraz tym, by nasze posty były ciekawe. Nie wolno zapominać również o komentowaniu innych blogów (ale tylko szczerze) - nie tylko by zareklamować swojego bloga, ale też by zdobyć zaufanie innych blogerów i pokazać, że nie zależy nam jedynie np. na współpracach. Warto zadbać o odpowiedni wygląd bloga - przyjemna dla oczu kolorystyka i rozmieszczenie gadżetów, zdjęcia odpowiedniej jakości oraz wielkości, prosta czcionka, ciekawe tematy postów, unikanie błędów ortograficznych. Jeżeli w prowadzenie bloga włożymy całe swoje serce, na efekty naszej pracy nie trzeba będzie czekać długo. Fakt, że nasi czytelnicy doceniają to, co robimy, rekompensuje cały wysiłek. 

~*~

A czym dla Was jest blogowanie? Za co je kochacie? Czy także uważacie, że warto?

2 komentarze:

  1. Chyba każda blogerka/ bloger miewali dni , w których kompletnie nie wiedzieli o czym pisać :) Rady są świetne :) Tak jak mówisz dzięki blogowi zyskujemy Pewność siebie, ja właśnie po tych wakacjach idę do Gimnazjum i obawiam sie nieco, że bedzie to najgorszy okres w moim życiu :/ :) Świetny Blog i Post zarazem :) Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie to wszystko opisałaś. Mi bardzo sprawia frajdę pisanie komentarzy na blogu i poznawanie nowych ludzi. Chciałabym zdobyć taką blogową przyjaciółkę :)
    Pozdrawiam i zapraszam:
    >mój blog KLIK<

    OdpowiedzUsuń

1. Dziękuję za komentarz! W ten sposób motywujesz mnie do dalszego blogowania, a każda motywacja jest na wagę złota!
2. Jeżeli zostawisz link do swojego bloga - możesz mieć pewność, że na niego zajrzę, a jeśli mi się podoba, to skomentuję.
3. Do reklamowania bloga stworzyłam specjalną zakładkę - "Spam".