sobota, 21 listopada 2015

Dlaczego nie mam Aska?

No właśnie. Sporo osób pyta się mnie o to. Ask.fm wciąż jest modny wśród nastolatków. Ba, staje się nieodłączną częścią dnia, zaraz po Facebooku. Ale dlaczego? Czy tylko ja uważam, że Ask.fm stał się narzędziem do "dobijania" osób, których nie lubimy, a w dalszej perspektywie - do powodowania tragedii

W dzisiejszym poście opowiem swoją historię związaną z tym portalem oraz odpowiem na pytanie zadane w tytule, czyli dlaczego nie mam Aska

Zaczęło się w gimnazjum. Wszyscy mieli konto na Asku, to i ja chciałam. Fakt, nie cieszyłam się popularnością wśród osób z mojej szkoły, a nawet mogę stwierdzić, że należałam do mniej lubianych osób (dlaczego - o tym następnym razem). Mimo to stwierdziłam, że konto na Asku sprawi, iż nie będę już postrzegana jako ta gorsza. Początkowo nie otrzymywałam żadnych pytań, oprócz tych wygenerowanych automatycznie przez serwis. Logowałam się raz na kilka tygodni ot tak, z nudów. 

Wszystko uległo totalnej zmianie, kiedy rozpoczęłam swój pierwszy "lokalny" (czyli z chłopakiem z okolicy) związek. Niestety, ta zmiana nie była pozytywna. Zasypywano mnie hejtami. Czy była to dziewczyna, która zazdrościła, a może ktoś kto nie chciał pogodzić się z tym, że staję się "normalna" - do tej pory nie wiem. Hejty te z czasem stawały się coraz bardziej wulgarne i uderzały we mnie z ogromną siłą. Chociaż zdawałam sobie sprawę z tego, że mają niewiele wspólnego z rzeczywistością i starałam się odpowiadać temu komuś w równie chamski sposób, w kółko powtarzałam sobie słowa skierowane w moją stronę, aż w końcu zaczęłam w nie wierzyć. Ostatecznie zdecydowałam zerwać z chłopakiem. Nie oznaczało to jednak końca kłopotów. Zamknęłam się w sobie, co spowodowało jeszcze większą niechęć rówieśników do mnie i vice versa. Końcówka gimnazjum to istny koszmar i czekałam z niecierpliwością, aż opuszczę mury tej szkoły raz na zawsze i nigdy więcej nie będę patrzeć na twarze osób, które wyrządziły mi krzywdę. Na szczęście, cały ten czas moja przyjaciółka była przy mnie i gdyby nie ona, mogłoby dojść do czegoś o wiele gorszego niż tylko załamanie psychiczne. Wraz z rozpoczęciem liceum usunęłam konto na Asku oraz zrobiłam małą selekcję znajomych na Facebooku. 

Dlaczego nie mam Aska? Z kilku powodów:
• pierwszy z nich wynika z powyższego tekstu - czyli anonimowe hejty. Dla mnie nie jest rozrywką czytanie takich bzdur i odpowiadanie na nie. Uzasadnioną krytykę jestem w stanie przyjąć, jednak wymyślonych przez zawistnych ludzi bajeczek - nie. 
Ask jest przyczyną wielu samobójstw nastolatków - dlaczego? Patrz punkt pierwszy. 
Ask to straszny pożeracz czasu - łatwo się uzależnić, gorzej odciąć. Jednak gdy już się odcięłam, poczułam ogromną ulgę. 
nie lubię gdy ktoś zbyt bardzo interesuje się (delikatnie mówiąc) moim życiem prywatnym, a niestety na Asku pytań o nie jest najwięcej. 
na Asku zwyczajnie nie mam co robić

Sama idea tego portalu nie jest zła - zły natomiast jest sposób korzystania z Aska przez nastolatków. Możliwość zadawania anonimowych pytań to fajna opcja, kiedy chce się podokuczać komuś z różnych powodów i nie ponosić żadnych konsekwencji - bo nie lubimy, bo zazdrościmy, bo tej osobie lepiej się powodzi, bo nie jest "normalna", bo nam się nudzi. Na dalszy plan schodzi empatia, a przecież warto przynajmniej czasem postawić się w sytuacji hejtowanej osoby. Nikt z nas nie lubi być bezpodstawnie krytykowany czy wytykany palcami, więc po co taką krzywdę wyrządzać komuś innemu? Tylko dlatego, że nie próbuje być na siłę fajny? Tylko dlatego, że zależy mu na dobrych ocenach? Tylko dlatego, że ma chłopaka/dziewczynę? Tylko dlatego, że zamiast pseudo słit sesji w parku woli rozwijać swoje zainteresowania np. w szkole muzycznej? Tylko dlatego, że... i tu niech każdy dopowie swój przykład. 

Czy ponownie założę konto? Na tę chwilę nie. Od czasu, kiedy nagminnie mnie hejtowano (i ktoś miał z tego niezły ubaw) nie minęło dużo czasu, bo zaledwie półtora roku i do tej pory odczuwam skutki wewnętrznego katowania się anonimowymi docinkami, dlatego nie widzę sensu tam wracać. A ludzie, którzy chcą się ze mną skontaktować, mogą przecież zrobić to przez Facebook'a. 

~*~

A czy Wy macie Aska? Jak często z niego korzystacie? A może, tak jak ja, zrezygnowaliście z konta na tym portalu? 

  

13 komentarzy:

  1. Faktycznie trzeba przyznać, że niektórzy są od tego portalu uzależnieni.
    Ja nie mam prywatnego aska, nie czuję potrzeby. Mam za to aska 'blogowego', którego nie mają moi znajomi.Linka do bloga też nie mają. Nie potrzebuję powodzi hejtów :D

    http://murky-rainbow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I takie coś rozumiem - Ask jest świetnym narzędziem kontaktu między czytelnikami a autorem bloga. Denerwuje mnie za to hejtowanie oraz złośliwe docinki czy wypytywanie się o szczegóły z życia prywatnego. I niestety taka część Askowiczów przeważa :(
      Ja cieszę się, że wygrałam z hejterami, być może kiedyś też założę takiego blogowego - na razie jednak nie zamierzam wracać tam "prywatnie".
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  2. Jej, współczuję! :c Ja kiedyś wchodziłam na aska, ale przestałam bo mi się znudził. Mam o wiele lepsze zajęcia niż przesiadywanie na tej stronie i ogólnie z tego co wiem większość moich znajomych też przestała tam wchodzić. Konto na tej stronie nadal mam.

    im-dollka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo takie portale nudzą się po czasie, no chyba że kogoś ulubionym zajęciem jest hejtowanie ludzi z okolicy to wtedy Ask w ogóle się nie nudzi.
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Miałam ask.fm ale już nie korzystam. Miałam dosyć głupich hejtów ;p Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I bardzo dobrą decyzję podjęłaś :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  4. Mam aska, kiedyś mialam hejty teraz juz to minęło ;) bo widzieli że mnie to nie rusza i mnie takimi tekstami nie rusza :p
    Świetny post! Dziękuję za komentarz u mnie :* Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety jestem, a raczej byłam wrażliwa na hejty i bardzo mnie to bolało, ale teraz dzięki temu jestem silniejsza :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  5. Witaj! Bardzo Ci dziękuję za ten wpis. Chociaż bloguję, instagramuje itd to nie miałam pojęcia o istnieniu tego całego aska, a tym bardziej nie wiedziałam o co w nim chodzi. Mam syna, który w przyszłym roku pójdzie do gimnazjum i dzięki Tobie, mam kolejny punkt na liście "Przed czym chronić swoje dziecko".
    A co do Ciebie - w tym wieku opinia innych wydaje się najważniejsza i bardzo silnie wpływa na psychikę, ale trzeba sobie dawać z tym radę ( tak jak Ty rezygnując z aska ). Uwież Cioci ;) za parę lat to co mówią inni będzie spływało po Tobie jak po kaczce. Trzymaj Się - Fajna z Ciebie Dziewucha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za cieplutkie słowa! Teraz dopiero zauważam, że hejterzy uczynili mnie silniejszą! Kiedy w nowym środowisku zaczęłam osiągać sukcesy, oni nagle wrócili do mnie, uważając się za moich najlepszych przyjaciół - standard! :)

      Teraz mam przyjaciół, którzy mnie wspierają bez względu na wszystko, a wydarzenia z gimnazjum sprawiły, że jestem (prawie) niezniszczalna :)

      Pozdrawiam cieplutko i życzę, by Twój syn nie musiał przechodzić przez to, co przechodziłam ja. Wierzę, że wszystko będzie w porządku :*

      Usuń
  6. Ja bardzo szybko zrezygnowałam z aska, bo wraz z nowymi obserwatorami przybywało hejtów, które były właściwie bezpodstawne i stwierdziłam, że szkoda życia na internetową nienawiść.

    http://krawczyk-natalia.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Cieszę się, że i Ty to zauważyłaś! W takiej sytuacji usunięcie konta na Asku jest najlepszym rozwiązaniem :)
      Pozdrawiam cieplutko :*

      Usuń
  7. Pamiętam jak w moim gimnazjum 4 lata temu przyszedł szał na Aska. Każdy go miał, po prostu każdy. I wtedy pierwszy raz zdziwiłam się tego, jak ludzie mogą być niemili dla innych. Trochę się tym przejmowałam, bo byłam młodsza i opinia innych była dla mnie ważna, ale teraz mam gdzieś głupie komentarze. Tak jak napisałaś - konstruktywna krytyka jest dobra, ale komentarz typu : jesteś grubą świnią, świadczy tylko o inteligencji tej anonimowej mądrali. Pozdrawiam :)
    http://inspirationforlife.byania.pl/

    OdpowiedzUsuń

1. Dziękuję za komentarz! W ten sposób motywujesz mnie do dalszego blogowania, a każda motywacja jest na wagę złota!
2. Jeżeli zostawisz link do swojego bloga - możesz mieć pewność, że na niego zajrzę, a jeśli mi się podoba, to skomentuję.
3. Do reklamowania bloga stworzyłam specjalną zakładkę - "Spam".