środa, 23 marca 2016

18 lat mam...

Od moich 18. urodzin za chwilę miną 3 miesiące. A ja tak jakby wciąż nie wierzę w to, że jestem pełnoletnia... Zaraz, zaraz, powinnam powiedzieć "dorosła", co nie? Lecz ja nie czuję się dorosłą, w głębi duszy Nastka to wciąż mała dziewczynka, którą od czasu do czasu trzeba przytulić i ma totalnego fioła na punkcie "My Little Pony". Z drugiej jednak strony osiągnięcie pełnoletności sporo zmieniło. Od teraz koniec z załatwianiem na odległość spraw najróżniejszych przez mamę (mieszkając w bursie mam spory problem z wszelkimi dokumentami). Poza tym, pełnoletność to także 100-procentowa odpowiedzialność za samą siebie i za to, co robię... A co najważniejsze - to także czas, kiedy z pełną swobodą mogę dążyć do spełnienia marzeń!

sobota, 12 marca 2016

Akcja ORGANIZACJA #2

Po ponad trzymiesięcznej przerwie nie może, oczywiście, obejść się bez zmian. Najważniejszą z nich, która jest widoczna od razu po wejściu na bloga, rozważałam i planowałam już od dawna - i w końcu się dokonała! Zmieni się również nieco forma mojej strony, tak, byście Wy nie byli rozczarowani i nie musieli czekać na kolejny post długo, a także, bym ja mogła wyrobić czasowo (a ostatnio o wolny czas jest mi naprawdę trudno). Wesprzecie mnie, prawda? :)

Mam nadzieję, że blog rozkwitnie na nowo - tak jak tulipan widoczny na zdjęciu, który otrzymałam z okazji Dnia Kobiet, pięknie rozkwitł i teraz cieszy moje oko za każdym razem, gdy na niego spojrzę :) Chcę by i mój blog cieszył zarówno Was, jak i mnie samą :)

czwartek, 3 marca 2016

Wielki come back! :)


Witajcie! Stęskniłam się za Wami, stęskniłam się za blogiem, stęskniłam się za pisaniem... Nie było mnie tu od końca listopada - jak ten czas szybko zleciał! Ostatnie trzy miesiące okazały się niezwykle pracowite (kto obserwuje mnie na Instagramie - @lina_nastya - ten wie :), pełne radosnych chwil, ciekawych doświadczeń i przede wszystkim dobrej zabawy. 

Niech dzisiejszy post będzie wielkim podsumowaniem minionych trzech miesięcy, ale także początkiem nowego rozdziału na "Anastazja bloguje" - po takiej przerwie blog i jego forma trochę się zmienią, jednak to nie będzie żadne trzęsienie ziemi, a jedynie kosmetyczne zmiany :)