sobota, 14 maja 2016

Wilno

Zakochałam się w Litwie bez pamięci. I czułam, że muszę tam pojechać, by przekonać się czy jest to tylko chwilowe zauroczenie, czy głębokie uczucie. Pewnego marcowego wieczoru wpadłam na pomysł, by pojechać do Wilna na majówkę. Ja, moja mama i brat. Podjęłam się trudu zorganizowania wycieczki. Na drugi dzień wszystko było już zarezerwowane - hotel, bilety na autobus, karty miejskie... I choć bałam się czy taki spontaniczny pomysł aby na pewno wypali, teraz ani trochę nie żałuję! 

Wszystkim tym, którzy nie mają pomysłu na to, gdzie wybrać się we wakacje za w miarę niskie pieniądze, a jednocześnie by zobaczyć coś ciekawego, podsuwam dzisiejszy post pełen zdjęć i przydatnych informacji. Bo Wilno polecam całym serduchem! :)



Nocleg

Poszukując jak najlepszego hotelu, korzystałam z przeglądarki booking.com - wystarczy wpisać interesującą nas miejscowość, a strona wyszukuje dostępne miejsca noclegowe, które możemy posortować według odległości od centrum miasta, ceny czy ocen gości. Bardzo często zdarzają się promocyjne ceny np. na ostatni wolny pokój. Kolejnym plusem strony jest to, że do określonej daty możemy bezpłatnie zrezygnować z rezerwacji


Spośród wszystkich dostępnych opcji wybrałam Panorama Hotel - oddalony zaledwie o kilkaset metrów od dworca autobusowego, co było niezwykle ważne przy 9-latku narzekającym na długą podróż, a przy tym blisko Starówki i z McDonaldem oraz przystankami autobusowymi i trolejbusowymi w pobliżu. Hotel trzygwiazdkowy, z przepysznymi śniadaniami w formie szwedzkiego stołu, zadbanymi i czystymi pokojami oraz, co okazało się ogromną niespodzianką, zapierającym dech w piersiach widokiem na całe Wilno! Nie bez powodu hotel nazywa się "Panorama" - mieliśmy to szczęście, że dostaliśmy pokój na 4. piętrze od strony miasta, dzięki czemu mogliśmy podziwiać stolicę Litwy o każdej porze dnia i nocy. Dzięki rezerwacji z 2-miesięcznym wyprzedzeniem udało nam się zapłacić zaledwie 648 zł za pokój dwuosobowy z dodatkowym łóżkiem!

Opinie na temat hotelu: www.booking.com/hotel/lt/panorama.pl.html

Strona internetowa hotelu: panoramahotel.lt/?lang=pl

Transport

Znajomy z Litwy polecił mi Lux Express - estoński przewoźnik oferuje połączenie między Warszawą (Dworzec Centralny) a Wilnem (Dworzec Autobusowy) 4 razy dziennie. Korzystna cena (bilet normalny ok. 88 zł w dwie strony, ale na promocji można dorwać nawet za ok. 40 zł!) zachęciła mnie do skorzystania z usług największego konkurenta Polskiego Busa. Bilety można zarezerwować wcześniej przez stronę internetową www.luxexpress.eu/, gdzie po prostu wpisujemy w wyszukiwarkę interesującą nas datę oraz kierunek podróży. Ogromnym plusem jest możliwość wybrania sobie miejsca. Po opłaceniu biletów kartą kredytową lub przelewem natychmiast otrzymujemy je na skrzynkę pocztową - później wystarczy je tylko wydrukować lub pokazać kierowcy na smartfonie i voila! 


To czym wyróżnia się Lux Express to przede wszystkim komfort jazdy i obsługa. Na dzień dobry otrzymujemy bezpłatnie butelkę wody mineralnej. Na każdym z siedzeń mamy do dyspozycji tableta, w którym znajdziemy mnóstwo filmów, muzyki, gier, a także możemy skorzystać z internetu. Na pokładzie działa WiFi. Zapomniałeś słuchawek? Zapytaj kierowcy, a otrzymasz je całkowicie za darmo! Jest też automat do przygotowywania ciepłych napojów (kawa, herbata, czekolada) i toaleta. Do tego dochodzi naprawdę niska cena biletów, w związku z czym jestem pewna, że to nie jest moja ostatnia podróż z Lux Express :)

Oprócz Wilna z Lux Express możecie wybrać się także do m.in. do Tallina, Rygi, Moskwy, Sankt Petersburga, Pragi, Mińska, Berlina, Helsinek, Budapesztu, Wiednia i Bratysławy. 


Wileńska Karta Miejska

Przy organizacji wycieczki do stolicy Litwy, warto wziąć pod uwagę zakup Wileńskiej Karty Miejskiej, która zapewnia nam bezpłatne lub tańsze wejściówki do różnego rodzaju muzeów, wystaw, zniżki w restauracjach, kawiarniach czy sklepach z pamiątkami, a także umożliwia korzystanie z komunikacji miejskiej Wilna. 

Do wyboru mamy trzy rodzaje kart:
• 24-godzinna bez biletu na transport miejski - koszt: 15 euro
• 24-godzinna z biletem na transport miejski - koszt: 20 euro
• 72-godzinna z biletem na transport miejski - koszt: 30 euro

Dla dzieci poniżej 14 roku życia - zniżka 5%.

Kartę można zamówić przez internet, po czym odebrać ją na miejscu w ratuszu na ulicy Didžioji g. 31. Należy wtedy okazać otrzymany na skrzynkę mailową voucher i potwierdzenie opłaty wraz z numerem rezerwacji. Wraz z kartą dostajemy katalog z informacjami, gdzie możemy wykorzystać naszą kartę oraz kuponami niezbędnymi podczas wejść do interesujących nas punktów. Katalog napisany jest w czterech językach, w tym także polskim. 


Wilno

Stolica Litwy położona nad rzeką Neris (polska nazwa to Wilia, ale nie przepadam za nią) powierzchniowo jest większa od Krakowa, zaś mniejsza od Warszawy. Całą aglomerację wileńską zamieszkuje ok. 1 mln mieszkańców, z czego ok. 540 tys. to samo miasto. 17% ludności Wilna stanowią Polacy, co nie powinno dziwić - w końcu miasto to znajdowało się kiedyś w granicach Rzeczypospolitej. Wilno dzieli się na 20 dzielnic - najbardziej znane to Stare Miasto, Nowe Miasto, Rossa, Śnipiszki, Zwierzyniec czy Wilcza Łapa. 

Warto podkreślić, że Stare Miasto w Wilnie zostało wpisane w 1994 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Cat Cafe

Absolutnie godny polecenia punkt na mapie Wilna, który koniecznie musicie odwiedzić, jeżeli jesteście miłośnikami mruczków. Cat Cafe to niezwykła kawiarnia, gdzie oprócz skosztowania pysznych deserów czy przekąsek, możecie przede wszystkim pobawić się z przepięknymi, a co najważniejsze dobrze wychowanymi kotami. Razem z bratem naliczyliśmy ich aż 11! Nie musicie obawiać się o higienę - tuż przed wejściem do kawiarni należy umyć ręce i nałożyć ochraniacze na buty. Koty możemy głaskać, przytulać, czesać, robić im zdjęcia i przede wszystkim się nimi zachwycać :) A przy okazji wypić pysznego świeżo robionego shake'a czy kawę ozdobioną kocią łapką. 

Zniżka 15% na desery i kawę z Wileńską Kartą Miejską

Adres: Jasinskio g. 1

Muzeum Kolei



Kolejne miejsce warte zobaczenia w Wilnie! To tutaj możecie zapoznać się z historią kolei litewskich i zobaczyć wystawę pamiątek zgromadzonych na przestrzeni dziesiątek lat. To jednak nie wszystko. Dla młodszych gości przygotowano specjalne makiety z miniaturowymi elektrycznymi pociągami! Na deser - seans filmowy, który spodoba się nie tylko dzieciom, ale i dorosłym, którzy pamiętają czasy niemych bajek. A seans nie byle jaki, bo edukacyjny, uczący nas jak należy zachowywać się w pobliżu torów czy w pociągach. Przyjemne z pożytecznym!

Wejście za darmo z Wileńską Kartą Miejską, bez karty ok. 1 euro

Adres: Geležinkelio g., 16 (budynek dworca kolejowego)


Dom Motyli

Wyjątkowe miejsce, którego nie można przegapić. W końcu nie na co dzień ma się okazję zobaczyć z bliska czy nawet dotknąć żywego tropikalnego motyla! Choć kolorowe stworzonka żyją krótko, co dwa tygodnie pojawiają się kolejne, a więc za każdym razem możemy odkryć to miejsce na nowo! 

Wejście z Wileńską Kartą Miejską za 2 euro, bez karty - 4 euro

Adres: Barboros Radvilaites g. 7


Muzeum Zabawek



To był dopiero hit! Wizyta w Muzeum Zabawek jest niczym podróż w czasie - zaczynamy w średniowieczu, na latach po rozpadzie Związku Radzieckiego kończąc. Warto odwiedzić bez względu na wiek - młodsi będą mieć radochę przede wszystkim z automatów do gier, a starsi przypomną sobie czasy dzieciństwa i zobaczą z bliska ich wymarzone kiedyś zabawki. Co najfajniejsze - wszystkiego można dotknąć, spróbować, bez obaw o to, że pracownik muzeum zwróci nam uwagę :) Aż żal było stamtąd wychodzić - spędziliśmy tam calutkie 3 godziny i jeszcze nie mieliśmy dość!

Wejście za darmo z Wileńską Kartą Miejską, bez karty - 4 euro
Adres: Šiltadaržio g. 2


Ogrody Bernardyńskie

Po dniu pełnym wrażeń koniecznie wybierzcie się na spacer do Ogrodów Bernardyńskich - malowniczy, romantyczny park, przepiękny szczególnie wiosną, kiedy rozkwitają kwiaty, a liście na drzewach nabierają soczystej zieleni. To idealne miejsce do odpoczynku, spotkań, rozmów i zachwycania się niezwykłą atmosferą Wilna :)


Jedzonko

Pojechać na Litwę i nie skosztować lokalnej kuchni to grzech. Wierzcie mi, tak pysznego jedzenia ze świecą szukać! Cepeliny, kołduny, kugelis - to tylko namiastka tego, co czeka nas i nasze żołądki :) Obficie, tłusto, ze śmietaną i mięsem. Obiady jedliśmy w restauracji Forto Dvaras, gdzie na wolny stolik trzeba było czekać ok. 20 minut - nic dziwnego, bowiem jest to lokal wręcz okupowany przez turystów ze względu na pyszne jedzenie i niskie ceny. Jadąc do Wilna musicie tam zajrzeć i spróbować!

Zniżka 10% z Wileńską Kartą Miejską
Adres: Pilies g. 16
~*~

Jak oceniam wyjazd? W Wilnie mogłabym nawet zamieszkać! Jestem zakochana w tym mieście i nie mam wątpliwości, że wrócę tam w najbliższym czasie. Litwa stała się niezwykle bliska mojemu sercu, co tylko potęguje pragnienie powrotu do tego malutkiego, ale przepięknego kraju! 

W najbliższym czasie więcej, wzorem zeszłorocznej serii postów o Czechach, opublikuję minisłowniczek polsko-litewski, który przyda Wam się podczas wyjazdu.


19 komentarzy:

  1. Świetne miejsce ! :) Oczarowały nas zdjęcia :* Czekamy na następne posty :) Pozdrawiamy http://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nigdy nie byłam za granicą niestety :( ale może kiedyś uda mi się gdzieś pojechać. Bardzo zazdroszczę takiej podróży :) chociaż jak dla mnie jazda autokarem to męczarnia.. pozdrawiam :)

    http://barbaretbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nienawidzę autokarów, ale ta podróż nie była zła - trwała niecałe 7 godzin, ale dzięki tabletom ten czas naprawdę szybko minął, bowiem obejrzałam trzy filmy, pograłam trochę z bratem, trochę pospałam i nim się człowiek nie obejrzał, już byliśmy na miejscu :)

      Usuń
  3. Nigdy wcześniej nie byłam na Litwie, ale mam nadzieję, że uda mi się ją odwiedzić. Mało się mówi o tym kraju, a wydaje się być naprawdę piękny !

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Litwa jest niedoceniana - niesłusznie, bowiem można tam znaleźć naprawdę wiele ciekawych miejsc, a przy tym porównując ją do innych krajów europejskich, nie jest wcale taka droga (fakt, może ceny są wyższe niż w Polsce, ale mimo wszystko cała wycieczka wyniosła nas nieco ponad 1000 zł za trzy osoby). I moim zdaniem jest to naprawdę ciekawy pomysł na wakacyjny wyjazd :)

      Usuń
  4. Bardzo ładne zdjęcia - idealnie dobrana ich wielkość i kolejność do treści postu - komponują się i dopełniają, co jest istotne i ważne dla doświadczonych blogerek. A co do Litwy - bardzo ciekawe państwo, bardzo interesuje mnie tamtejsza kultura i zabytki. Weny życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) :*
      A Litwę z całego serducha polecam - kraj tak bliski, a jednak nam nieznany, naprawdę warto tam zajrzeć :)

      Usuń
  5. Musi być tam fajnie choć nigdy nie byłam :)

    OFFICIAL PATTY (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie szybciutko rezerwuj wolne trzy dni i leć do Wilna! :)

      Usuń
  6. Strasznie ci zazdroszczę bo musiało być świetnie. Powiem ci, że wszystko jest w dobrej cenie i twój post jest bardzo dobrze napisany bo szczegóły w takim poście są ważne. Powodzenia dalej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie - w postach tego typu zawsze staram się umieszczać przydatne informacje, być może ktoś z nich skorzysta :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  7. ja nigdy nie byłam za granicą niestety :( Mam nadzieje, że niedługo się to zmieni i pojade na wakacjie za granice cudowne zdjecia zazdrosze wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam taką nadzieję - życzę, by twoje marzenie się spełniło :*

      Usuń
  8. Świetna wycieczka, super zdjęcia, chociaż przyznam szczerze, że nigdy mnie jakoś specjalnie nie ciągnęło i nie ciągnie do Wilna. Na pewno jest tam interesująco - fajny pomysł z wykupieniem karty, na pewno każdemu turyście by się przydała, a no i niesamowitym miejscem dla mnie na pewno byłoby miejsce, gdzie mogłabym się napić kawy w otoczeniu moich milusińskich! Miłego wieczoru!

    http://kochamcieanonimowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też nigdy tam nie ciągnęło i uważałam, że nie ma tam nic ciekawego, ale bardzo się myliłam :) Moja miłość do Litwy narodziła się kilka miesięcy temu i wręcz MUSIAŁAM tam pojechać <3

      Pozdrawiam :*

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto pojechać do Wilna :) <3

      Usuń

1. Dziękuję za komentarz! W ten sposób motywujesz mnie do dalszego blogowania, a każda motywacja jest na wagę złota!
2. Jeżeli zostawisz link do swojego bloga - możesz mieć pewność, że na niego zajrzę, a jeśli mi się podoba, to skomentuję.
3. Do reklamowania bloga stworzyłam specjalną zakładkę - "Spam".