czwartek, 3 listopada 2016

Moja przygoda z językiem litewskim


Labas! Esu Lina Nastya ir šiandien pasakysiu jums apie lietuvių kalbą :)

Na blogu sporo piszę o Litwie i języku litewskim. Nigdy jednak nie wspomniałam, jak to się zaczęło! Dlatego przybywam do Was z vlogiem, w którym mówię o mojej przygodzie z językiem litewskim i o tym, dlaczego właściwie tak wiele o nim piszę, a także pokażę Wam, czego używam do nauki :)

Nie zapomnijcie dać łapek w górę, a jeśli jeszcze nie subskrybujecie mojego kanału - koniecznie nadróbcie zaległości :) Czekam także na Wasze komentarze! Bučiniai! :*

14 komentarzy:

  1. Byłam kiedyś na wycieczce właśnie na Litwie ^^ Bardzo miło wspomina, przepiękne miejsce i mili ludzie :) Sama chciałam się zacząć uczyć tego języka ale nie miałam nawet z czego :<
    pozdrawiam cieplutko ^^
    https://lamytocwaniaczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Litwie jestem ZAKOCHANA <3 I w grudniu pojadę tam już trzeci raz :) Myślę nawet o studiach w Wilnie :D A co do nauki - mam to szczęście, że rozmawiam z Litwinami, znalazłam też trzy książki i jakoś sobie radzę :) Może poszukaj w internetowym Empiku i zamów?
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Nie wiem czemu, ale Litwa kojarzy mi się bardziej z krajami zachodnimi niż wschodnimi. Miałam kiedyś lekcję o tym kraju! Bardzo fajnie! :)
    http://werablogerkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Litwa jest w zasadzie w 50% krajem zachodnim i w 50% wschodnim - już nawet Polsce bliżej do Wschodu, jeżeli chodzi np. o mentalność ludzi :)
      Buziaki :*

      Usuń
  3. Zazdroszczę, że się nauczyłaś tego języka
    Ja mam lenia i trudno by było się nauczyć czegoś co nie jest pracą domową, ani sprawdzianem choć w wakacje uczyłam się włoskiego. Jestem mistrzem, bo umiem powiedzieć dwa zadani
    Ciao sono Karolina. Amo i cavalli
    Brawo ja haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uczyłam się włoskiego w liceum przez dwa lata - ale nie potrafię biegle mówić. Fakt, pięknie brzmi, ale coś mnie do niego nie ciągnie.
      Możesz być jednak dumna z siebie, że miałaś jakąś motywację, by nauczyć się i tych dwóch zdań, bo nie każdemu by się chciało :D
      Baci :*

      Usuń
  4. Gdy jeździłam na wycieczki na Litwę zawsze bawił mnie ten język, ale w pozytywnym sensie. Podziwiam, że się go nauczyłaś. Wydaje się trudny ;)
    grochowska.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, brzmi trochę zabawnie :)
      Czy jest trudny - ciężko mi powiedzieć, łatwo nie było, ale teraz jestem już tak przyzwyczajona do jego brzmienia, że nie robi na mnie takiego wrażenia, jak wtedy gdy kompletnie go nie znałam :) Uczyłam się trudniejszych języków, przyznam szczerze :D
      Buziaki :*

      Usuń
  5. oo to gratulacje. ! ja się uczę sama hiszpańskiego, ale ciężko jest.
    o ile sie naucze slowek to ciezko ze zdaniami, ale w dobie internetu nic nie jest straszne :D

    http://pa2ul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uczyłam się hiszpańskiego, kiedy miałam ok. 11-12 lat. Korzystałam z książek i byłam tak bardzo zmotywowana, że potrafiłam rozmawiać po hiszpańsku za pomocą prostych zdań - mniej więcej tak jak teraz mówię po litewsku :) Teraz jednak pamiętam tylko pojedyncze słówka :D
      Buziaki :*

      Usuń
  6. ja darzę miłością język angielski. radzę sobie świetnie, mówię biegle bez żadnych barier, gramatyka jest przeze mnie lubiana :)
    "uczyłam się" rosyjskiego w gimnazjum, nie umiem ani jednej litery napisać.
    uczyłam się 60 godzin hiszpańskiego w tym roku umiem powiedziec jedynie przekleństwa
    w szkolę aktualnie uczę się też niemieckiego, nie lubię tego języka i również "nic nie umiem". poza angielskim, każdy inny język jest przeze mnie odpychany, a chciałabym umieć więcej. możesz być z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wygląda to tak:
      - angielskiego nie lubię i nigdy nie polubię, nauka słówek to dla mnie katorga, ale mówię biegle i bez większych problemów w komunikacji - głównie dlatego, że miałam niezłą praktyką jaką jest rozmawianie przez Skype :)
      - rosyjski - używam go na co dzień, jest moim drugim językiem :D
      - włoski - uczyłam się dwa lata w liceum, ale nie pokochałam go na tyle, by kontynuować naukę poza szkołą,
      - litewski - uczę się, potrafię budować proste zdania i jestem tak w to wciągnięta, że pewnie moja miłość do litewskiego jeszcze trochę potrwa :D
      - niemiecki - znienawidzony w gimnazjum; nie, nie i jeszcze raz nie :D

      Usuń
  7. Zazwyczaj nie oglądam vlogów, ale ten naprawdę mnie zainteresował. Ja teraz zaczęłam uczyć się włoskiego, bowiem kocham Włochy, a język niezwykle mi się podoba. Również zaczęłam od nauki sama w domu, a teraz również uczęszczam na kurs. Marzę o tym, by nauczyć się jeszcze jakiś innych języków, jednak na razie skupiam się tylko na tym jednym. :D
    Powodzenia w dalszej nauce ! ;)

    Pozdrawiam. ;)
    Mój blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, kolejna osoba ucząca się włoskiego :) Widzę, że ten język cieszy się niemałą popularnością :)
      Tak jak już pisałam wyżej, włoskiego uczyłam się dwa lata w liceum (był to mój przedmiot rozszerzony). Lubiłam go, ale nie do tego stopnia, by uczyć się np. po szkole. Zrozumiałam, że mnie ciągnie bardziej do języków słowiańskich i bałtyckich. Mój włoski jest teraz na poziomie komunikatywnym - potrafię powiedzieć to, co myślę, ale bez szału :D
      Powodzenia w nauce, baci :*

      Usuń

1. Dziękuję za komentarz! W ten sposób motywujesz mnie do dalszego blogowania, a każda motywacja jest na wagę złota!
2. Jeżeli zostawisz link do swojego bloga - możesz mieć pewność, że na niego zajrzę, a jeśli mi się podoba, to skomentuję.
3. Do reklamowania bloga stworzyłam specjalną zakładkę - "Spam".