poniedziałek, 2 stycznia 2017

Podsumowanie roku 2016


2016 rok dobiegł końca. Jestem jednak zaskoczona tym, jak wiele planów udało mi się zrealizować i jak wiele marzeń spełnić w ciągu jedynie 12 miesięcy. Gdyby ktoś 1 stycznia 2016 powiedział mi, że tak wiele się wydarzy, nie byłabym w stanie w to uwierzyć. A jednak dzięki ciężkiej pracy i wsparciu bliskich osób mogę z dumą stwierdzić, że to był naprawdę udany rok, który w przepiękny sposób otworzył nowy "dorosły" rozdział w moim życiu :)

Dziś przybywam do Was z podsumowaniem miesiąc po miesiącu oraz zdjęciami. Ostrzegam - post jest naprawdę długi :D

Podrzucam Wam także link do vloga z przemyśleniami na temat roku 2016 - obejrzyjcie koniecznie!

styczeń 

18. urodziny!
Powiem Wam szczerze, że pamiętam czasy przedszkola czy podstawówki jakby to było wczoraj... A tu nagle 5 stycznia stuknęło mi 18 lat! Kiedyś myślałam, że w tym wieku jest się już takim dorosłym i niezależnym, a tak naprawdę nie czuję tego na własnej skórze. Nadszedł jednak czas, kiedy muszę powoli zrzucać z siebie szatę małej dziewczynki. Czy wiele zmieniło się w związku z 18. urodzinami? Wciąż jestem tą samą osobą :) Zmieniło się jednak to, że o wiele łatwiej było mi w tym roku spełniać swoje marzenia, o których w dalszej części posta :)

Nie mogę oczywiście nie wspomnieć o przyjęciu urodzinowym, które było tysiąc razy lepsze niż sobie wyobrażałam. Wszystko za sprawą rodziny i bliskich znajomych - nie dali mi usiąść w miejscu, o nie! Podczas imprezy miałam też swoje przysłowiowe 5 minut i zaśpiewałam kilka piosenek. Dostałam przepiękne prezenty, kartki, kwiaty, wymarzonego różowego kucyka (tak, mam fioła na punkcie kucyków) i pieniądze, które pozwoliły mi na realizację wielu planów. W bursie także czekała na mnie niespodzianka w postaci małego tortu i prezentów od sióstr ♥


luty

Wolontariat Pedro's Cup
Idąc wzorem roku 2015, ponownie wzięłam udział w wolontariacie Pedro's Cup. Tym razem jednak przydzielono mnie do działu, do którego nie udało mi się trafić poprzednio, a bardzo chciałam, czyli do działu transportu. Moja praca polegała na odbieraniu z lotniska Okęcie w Warszawie zawodników, trenerów, dziennikarzy czy sędziów zawodów oraz transportowanie ich do łódzkiego Novotelu. Brzmi fajnie, prawda? Uwierzcie jednak, że ta praca wiązała się z ogromną odpowiedzialnością, podejmowaniem błyskawicznych decyzji, stresem i pośpiechem. Mimo to nie żałuję ani sekundy spędzonej w podróży do Warszawy, na lotnisku i podczas powrotu do Łodzi. Poznałam wspaniałych ludzi, spotkałam idoli i nabyłam kolejne cenne doświadczenia. Jeśli tylko będę miała możliwość, w 2017 roku także wezmę udział!

Więcej o wolontariacie Pedro's Cup możecie przeczytać w tym poście: https://lina-nastya.blogspot.com/2016/04/wolontariat-pedros-cup-2016.html


szkolenie instruktorów tańca mażoretkowego
Dokładnie w dzień zawodów Pedro's Cup wyruszyłam w podróż do... Opola! Do Atlas Areny przyjechałam z ogromną walizką, by zaraz po zakończeniu zawodów pobiec na dworzec Łódź Kaliska. Czekała mnie całonocna podróż z przesiadkami w Łowiczu, Kutnie i Wrocławiu. A godzinę po dotarciu na miejsce byłam już na sali! Wraz z innymi mażoretkami, a także pasjonatkami naszej dyscypliny nabywałyśmy umiejętności potrzebne do prowadzenia własnego zespołu. Pierwszego dnia uczyłyśmy się techniki tańca z pomponem, drugiego zaś - z batonem. W trakcie kursu poznałam cudowne dziewczyny - dwie Wiktorie, Klaudię i Basię, za którymi bardzo mocno tęsknię i mam nadzieję spotkać je podczas mistrzostw. A wisienką na torcie był certyfikat instruktora Stowarzyszenia Mażoretek, Tamburmajorek i Cheerleaderek Polskich!

marzec

casting do międzynarodowego zespołu mażoretek Dream Team
Marzenie każdej mażoretki! Otrzymałam zaproszenie na casting do zespołu Dream Team, prowadzonego przez najbardziej znanego choreografa tańca mażoretkowego w Europie, Katerinę Kubickovą. Podczas dwóch pracowitych dni uczyłyśmy się podstaw samby, akrobatyki, a także tworzyłyśmy choreografie z batonem i pomponem. Nie zabrakło też sesji zdjęciowej w zespołowych strojach. I kolejne cenne doświadczenia nabyte :)

kwiecień 

Mistrzostwa Mażoretek Polski Środkowej
Był to mój piąty udział w Mistrzostwach Mażoretek Polski Środkowej, zaś drugi jako Nastya Łódź. Przygotowania do zawodów okazały się trudniejsze niż dotychczas, jednak nie przeszkodziło mi to w osiągnięciu wspaniałych wyników i wywalczeniu TRZECH nominacji na Mistrzostwa Polski Mażoretek IMA. W Poddębicach wywalczyłam:
• złoty medal i tytuł Mistrzyni Polski Środkowej w kategorii solo 2x flaga seniorki 
• brązowy medal i tytuł II Wicemistrzyni Polski Środkowej w kategorii solo flaga seniorki
• brązowy medal i tytuł II Wicemistrzyni Polski Środkowej w kategorii solo 2x baton seniorki
Nie macie pojęcia jak bardzo szczęśliwa byłam, tym bardziej, że niespodziankę sprawił mi jeden z przyjaciół, Adam, który nic nie mówiąc przyjechał na zawody, by mi kibicować! 

Na zdjęciach możecie też zobaczyć przepiękną niebieską sukienkę, która uszyła dla mnie firma Aipex z Czech. Zawsze marzyłam o profesjonalnym stroju i w końcu się doczekałam! ♥


maj

Wilno
Pomysł na tę podróż wpadł do mojej głowy niespodziewanie pewnego marcowego wieczoru. Pomyślałam sobie "To szalone, ale musi się udać". I tak w ciągu jednego dnia zarezerwowałam bilety oraz nocleg! :) Wycieczka do Wilna była prezentem dla mamy i brata - dlatego opłaciłam ją z własnej "osiemnastkowej" kieszeni. A że przy okazji miłość do Litwy kwitła z każdym kolejnym miesiącem, musiałam tam pojechać! :) 

Zarówno mama, jak i Kuba nigdy wcześniej nie podróżowali za granicę, dlatego dla nas wszystkich było to niesamowite przeżycie. Trudy organizacji wycieczki oraz "programu" wzięłam na siebie. O dziwo, bardzo szybko odnalazłam się w Wilnie i nie miałam problemów z poruszaniem się po mieście. Udało nam się m.in. odwiedzić Kocią Kawiarnię, Dom Motyli czy Muzeum Zabawek, gdzie spędziliśmy bite 3 godziny, a mama bawiła się jak nigdy! Litewskie jedzenie okazało się bajeczne, zaś hotel zaserwował nam przepiękną panoramę Wilna prosto z okna! Uwierzcie, aż żal był stamtąd wracać :)

Szczegółowa relacja z podróży do Wilna w tym poście: https://lina-nastya.blogspot.com/2016/05/wilno.html


Moskwa
- Mamo, dostałam zaproszenie na zawody!
- I gdzie są te zawody?
- W Moskwie. 
- Żartujesz...? 
*chwila ciszy*
- I co chciałabyś pojechać?
- A jak myślisz?

Mama nie wzięła mojego pomysłu na poważnie, dopóki nie pomachałam jej przed nosem paszportem z wizą do Rosji. Tak, tak, kochani, oto właśnie miałam wyruszyć do Moskwy sama i to dzień po powrocie z Wilna. Miałam pieniądze z osiemnastki, a o tym by odwiedzić stolicę Rosji marzyłam od dziecka. Dlaczego więc dłużej się zastanawiać?

To, co czułam na miejscu, jest nie do opisania. Jadąc metrem do hotelu nie mogłam uwierzyć w to, że jeszcze dziś, tego samego dnia obudziłam się w swoim domu, a teraz jestem w mieście, które wcześniej mogłam tylko sobie wyobrażać czy widzieć na nagraniach. Pokój na 15. piętrze z panoramą na Moskwę tylko spotęgował poczucie wolności. Od razu po przyjeździe nie mogłam usiedzieć w miejscu i pojechałam zobaczyć Park Gorkiego, który pojawia się w tekście jednej z moich ulubionych piosenek dzieciństwa, "Wind of Change" zespołu Scorpions. 

Do tej pory w to nie wierzę, wiecie? Nie da się słowami opisać tego uczucia, że marzenie, tak długo noszone w sercu, stało się rzeczywistością! Chyba nie zdziwię Was mówiąc, że chciałabym tam wrócić :)

Relacja z Moskwy w tym poście: https://lina-nastya.blogspot.com/2016/05/wilno.html


Światowa Olimpiada Tańca
Tak naprawdę nie byłoby wyjazdu do Moskwy, gdyby nie fakt, że zaproszono mnie do udziału w Światowej Olimpiadzie Tańca i Grand Prix mażoretek federacji International Federation Majorettes Sport. Po raz pierwszy uczestniczyłam w zawodach międzynarodowych, co wiązało się z ogromnym stresem. Na miejscu poznałam jednak wspaniałych ludzi - mistrzynię świata 2015 Lanę Zabcic ze Słowenii, której jestem fanką i tancerki zespołu Modern, które były dla mnie tak kochane, że zaledwie po kilku godzinach się do nich przywiązałam. A i wyniki dały mi wiele powodów do zadowolenia:
• 4. miejsce i nominacja na Mistrzostwa Świata Mażoretek IFMS w kategorii solo 2x baton seniorki
• 9. miejsce i nominacja na Mistrzostwa Europy Mażoretek IFMS w kategorii solo baton seniorki


Mistrzostwa Polski Mażoretek IMA i MWF
Koniec maja dla każdej mażoretki oznacza tylko jedno - mistrzostwa Polski :) W tym roku postanowiłam wziąć udział w zawodach zarówno federacji International Majorettsport Association, jak i Majorettsport World Federation. W tych pierwszych brałam udział w poprzednim roku i udało mi się zdobyć dwa złote medale. Tym razem w Kędzierzynie-Koźlu osiągnęłam:
• srebrny medal i tytuł I Wicemistrzyni Polski w kategorii solo 2x flaga seniorki
• 6. miejsce w kategorii solo flaga seniorki
Tydzień później wyruszyłam do Leszna, gdzie rozegrane zostały Międzynarodowe Mistrzostwa Polski Mażoretek MWF. Debiut na scenie tej federacji uważam za jak najbardziej udany, mimo kontuzji kolana:
• złoty medal i tytuł Mistrzyni Polski w kategorii solo 2x flaga seniorki
• brązowy medal i tytuł II Wicemistrzyni Polski w kategorii solo flaga seniorki
Dodatkowo, obie choreografie zostały nagrodzone nominacją do udziału w Mistrzostwach Europy MWF na Słowacji, czego nie udało mi się dokonać nigdy wcześniej! :)


czerwiec

Sibiu z Dream Teamem
Kolejny wyjazd za granicę - tym razem Rumunia z Dream Teamem, a konkretniej urocze miasteczko Sibiu położone w sercu Transylwanii. Ci z Was, którzy znają mnie bliżej, wiedzą, że Rumunia jest naprawdę bliska memu sercu. Dlatego na wieść, że zostałam nominowana do wyjazdu tam bardzo, ale to bardzo mnie ucieszyła. Oczywiście, dziewczyny z zespołu okazały się naprawdę kochane, a i na miejscu zaprzyjaźniłam się z wolontariuszami Festiwalu Teatru w Sibiu: Sebastianem, Cataliną i Dianą, którzy początkowo mieli tylko przeprowadzić ze mną wywiad, ale rozmowa zeszła na nieco inne tory i do tej pory jesteśmy ze sobą w kontakcie :)


lipiec

Mistrzostwa Europy Mażoretek MWF
W lipcu, wraz z zespołem Vena z Przemętu, wyruszyłam na Mistrzostwa Europy Mażoretek MWF, które rozegrane zostały w słowackim Puchovie. I tak jak w przypadku Światowej Olimpiady Tańca, tutaj także udało mi się spotkać moich idoli - Lenkę Kotvovą, II Wicemistrzynię Świata 2014 oraz Daniela Pszenicznego, Mistrza Europy 2015 (a jak się później okazało, także tegorocznego Mistrza Świata!), którzy okazali mi mnóstwo wsparcia i serca! Na uwagę zasługuje też fakt, że jako pierwsza mażoretka w historii MWF zaprezentowałam solo z flagą :) 


sierpień 

Mistrzostwa Świata IFMS
Praktycznie cały sierpień przygotowywałam się do mistrzostw świata w Pradze. Było to dla mnie niezwykłe przeżycie, ale też i prestiż oraz nagroda za ciężką pracę przez wszystkie 5 lat bycia mażoretką. Dzięki zespołowi Big Bang z Gostynia nie zapomnę tego wyjazdu do końca życia! Mimo kontuzji kostki, wróciłam uśmiechnięta i zmotywowana do tego, by w przyszłym roku osiągnąć jeszcze więcej :) W kategorii solo flaga seniorki uplasowałam się na 9. miejscu, co jest dla mnie naprawdę fajnym wynikiem. Wiem jednak, że zawsze można być wyżej, dlatego... stay tuned :)


wrzesień

nowa szkoła i pierwszy raz za kierownicą
W związku z przeprowadzką w czerwcu, byłam także zmuszona zmienić szkołę. Zamiast 14 km w jedną stronę mam do pokonania... 200 metrów. I dopiero teraz doceniam jak wiele czasu traciłam na dojazdy. W końcu mam kiedy odpocząć, pisać posty na bloga, trenować, wyjeżdżać. A to także przekłada się na naukę, która idzie mi dużo lżej niż w poprzedniej szkole. 

Tak się składa, że powróciłam na "stare śmieci", bowiem pochodzę z Sieradza i w dzieciństwie mieszkałam tutaj 8 lat. Dlatego tak naprawdę ta przeprowadzka nie wymagała ode mnie poznawania wszystkiego na nowo. Z głębi serca przyznam, że czekałam na to 10 lat i w końcu się doczekałam :)

We wrześniu wsiadłam także pierwszy raz za kierownicę, powracając do kursu na prawo jazdy, który musiałam przerwać w maju. I wiecie - pomimo wielkiego strachu, nie taki diabeł straszny! Po około 6 godzinach pokochałam jazdę samochodem :D


powstanie zespołu Nastya Sieradz
Kolejne marzenie spełnione w roku 2016! Władze MOSiR Sieradz wyszły do mnie z propozycją utworzenia zespołu cheerleaders, wspierającego tutejszą drużynę siatkarską. Oczywiście się zgodziłam i tak 30 września oficjalnie powstała grupa Nastya Sieradz, bez której teraz życia nie wyobrażają sobie ani dziewczyny, ani siatkarze, ani publiczność, ani ja sama :) Mam wielkie szczęście, że trafiłam na osoby pracowite i głodne sukcesu :)


październik

rozpoczęcie działalności na YouTube!
Już od dawna myślałam nad założeniem własnego kanału na YouTube. W końcu, tak wiele rzeczy, którymi chcę się z Wami podzielić jest zbyt długich i obszernych, by je pisać. Poza tym, chciałam mieć kanał, który byłby ciekawym uzupełnieniem bloga. W końcu, pewnego październikowego popołudnia przemogłam się i nagrałam pierwszy filmik. Spotkałam się z naprawdę ciepłym przyjęciem, a to motywuje mnie do dalszego nagrywania. Nie żałuję podjętej decyzji ♥


listopad

debiut zespołu Nastya Sieradz
Stało się! Nastya Sieradz oficjalnie wkroczyła na parkiet i zagrzała siatkarzy do boju, którzy ostatecznie wygrali swój pierwszy mecz w sezonie! Nie macie pojęcia, jak bardzo dumna byłam z moich dziewczyn, które mimo presji i stresu, wspaniale zatańczyły i otrzymały gorące owacje od publiczności :)

Na kanale udostępniony jest filmik, gdzie opowiadam o tym, jak to jest być trenerem i pokazuję jak przebiegały przygotowania do występu:



grudzień

Jonava
Trzeci w tym roku wyjazd na Litwę (Wilno + w trakcie powrotu z Moskwy zahaczyłam o Kowno + Jonava) wciąż wypełnia moje serce i myśli. Pierwszy raz bowiem byłam za granicą zimą. Tak wiele śniegu i tak siarczystego mrozu w Polsce dawno nie było. A ja, napawając się wolnością i małą litewską rutyną, poczułam na chwilę smak prawdziwego, choć prostego szczęścia oraz nabrałam sił na nadchodzące pracowite miesiące. 



ZOO i Afrykarium we Wrocławiu
Pod koniec grudnia dość spontanicznie odwiedziłam z rodzinką ZOO i Afrykarium we Wrocławiu (odległość z Sieradza wynosi jedynie 150 km, do tego praktycznie całą trasę jedzie się drogą ekspresową S8, więc czemu nie? :) Mimo tego, iż byłam w tym miejscu po raz drugi, odkryłam je na nowo i znów dałam się zachwycić tym, jak świat jest piękny i różnorodny ♥ Polecam wszystkim, bo to naprawdę świetny pomysł na rodzinny wyjazd :)


~*~

 Playlista 2016


Oczywiście, w podsumowaniu roku nie może zabraknąć playlisty 2016! Znajduje się na niej 25 piosenek, których słuchałam najczęściej i które przywołują mi na myśl konkretne wspomnienia:
1. Tantsui - Beautiful Day
2. Lilas ir Innomine - Žmogus, velniškai bijantis stebuklo
3. Radistai DJs feat. Daddy Was A Milkman - Breathe In
4. Donny Montell - Iš Proto Einu
5. Lilas ir Innomine - Išgama
6. Lilas ir Innomine - Tu, niekada
7. Мот - День и Ночь
8. Donny Montell - I've Been Waiting For This Night
9. Robin Schulz - Headlights
10. Nora En Pure - Come With Me
11. Carla's Dreams - Sub Pielea Mea
12. Monoir feat. Osaka & Brianna - The Violin Song
13. Radistai DJs - On Road
14. Lilas ir Innomine - Galbūt aš išprotėjau
15. Lilas ir Innomine - Sau. Ir Tau. 
16. Radistai DJs feat. Beatrich - Coming Home
17. Kotryna Juodzevičiūtė - Nenuleisk akių
18. Birdy - Keeping Your Head Up (Don Diablo Remix)
19. EDX - High On You
20. Selena Gomez - Kill Em With Kindness
21. Donny Montell - FLY
22. Chris Valentino - Around The World (Nico Pusch Remix)
23. A-Trak - We All Fall Down (ft. Jamie Lidell)
24. Leon Somov & Jazzu - Lower Than The Ground 
25. Lasio Companija - Bajka o Małym Księciu

~*~

Gdybym miała podsumować rok 2016 jednym zdaniem, powiedziałabym, że był to rok spełniania marzeń, realizacji planów, spotkań ze wspaniałymi ludźmi i przełomowych wydarzeń. Mimo tego iż nie jestem z bogatej czy wykształconej rodziny i ze wszystkim musiałam zaczynać od zera, dzięki wsparciu bliskich mi osób i ciężkiej pracy udało mi się osiągnąć to, co jeszcze kilka lat temu wydawało się niemożliwe :)

Tym postem chciałam Wam przede wszystkim pokazać, że spełnianie marzeń wcale nie jest takie trudne, a życie może być naprawdę piękne! ♥ 

Życzę Wam tego, by jak najwięcej Waszych marzeń stało się rzeczywistością w 2017!

28 komentarzy:

  1. Wow! Ile sukcesów miałaś w ubiegłym roku - gratuluję.
    Życzę Ci aby ten rok przyniósł Ci jeszcze więcej sukcesów, zarówno tych na blogu jak i w życiu codziennym :)

    Obserwuję i przesyłam gorące pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Nie wiem, czy przebiję 2016, ale jestem otwarta na kolejne osiągnięcia :D Bo w końcu zawsze można zrobić więcej :)

      Tobie również życzę jak najbardziej owocnego 2017 roku :*

      Usuń
  2. haha! ja tez obchodzę urodziny 5 stycznia!juz za 3 dni nasz dzień ;D wszystkiegoo najlepszego. powodzenia i życzę dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojejku, ale świetnie! <3 W takim razie Tobie też życzę wszystkiego, co najlepsze z okazji Nowego Roku i urodzin! :*

      Usuń
  3. Uwielbiam takie posty :) mam nadzieję, że moje podsumowanie za rok będzie równie ciekawe :)

    maksimilion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego Ci życzę! Po prostu nie bój się spełniać marzeń :)
      Buziaki :*

      Usuń
  4. Widzę, że sporo się u Ciebie działo! U mnie również rok 2016 był rokiem spełnienia się wielu marzeń, myślę, że był on jednym z najlepszych! :)
    Ja również życzę Ci, aby rok 2017 był lepszy od 2016! Dużo szczęścia, zdrowia i spełnienia marzeń! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, działo się i sama nie wiem, jak z tym wszystkim dałam radę :D
      Czy 2017 będzie lepszy - wątpię, ale również czekają mnie przełomy, także zobaczymy :)
      Obyś i Ty spełniła marzenia w 2017 :*

      Usuń
  5. Powiem szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony Twoim wpisem, jak każdym którego u Ciebie czytałem! Wkładasz w to całe serce i sporo pracy. Posty są przemyślane, dobrze zagospodarowane przynajmniej z mojej perpektywy. Co do wpisu - świetny miałaś rok dużo się działo i pomimo tak młodego wieku bardzo dużo działasz, oby tak dalej a zajdziesz daleko :)

    P.s wszystkiego najlepszego skoro urodziny masz za 3 dni :))

    Pozdrawiam :)
    http://badz-lepszym-kazdego-dnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, staram się jak mogę i bloguję, bo sprawia mi to przyjemność :) Uwielbiam pisać i dzielić się doświadczeniami, by pokazać i udowodnić, że MOŻNA :) Dlatego cieszę się, że mój blog Ci się podoba. Twój jest wyjątkowy i na pewno pozostanę na nim na dłużej.

      Wychodzę z założenia, że im wcześniej zacznę działać, tym lepiej. Bo wszystko to, co robię, może w przyszłości zaowocować. A kiedy spełniać marzenia, jak nie teraz?

      Dziękuję za życzenia i mam nadzieję, że 2017 także będzie dla Ciebie rokiem pełnym spełnionych marzeń :*

      Usuń
  6. Gratuluję :* naprawdę wiele się wydarzyło w Twoim zyciu, widać że bierzesz z niego wszystko co najlepsze :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jestem młoda, mam na to energię i czas :D
      Dlatego biorę z życia garściami i się tego nie boję.
      Dziękuję i życzę wszystkiego, co najlepsze w 2017 :*

      Usuń
  7. Widać, ze rok 2016 był dla Ciebie udany! :) Super, ze angażujesz sie w aż tyle akcji, brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i życzę równie udanego 2017 roku :*

      Usuń
  8. Jestem pod wrażeniem, gratuluję Kochana! Następny rok z pewnością będzie jeszcze większy sukcesów niż obecny.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę wszystkiego, co najlepsze w nowym roku 2017 :*

      Usuń
  9. Super jest tak podsumować cały rok ! Na moim blogu też zrobiłam bardzo podobny post. Gratuluję wszelkich osiągnięć i życzę Ci aby rok 2017 był jeszcze lepszy ;*
    http://inaatii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i Tobie również życzę jak najbardziej udanego 2017 :*

      Usuń
  10. Widać, że dużo osiągnęłaś. Życzę Ci, by ten rok był jeszcze lepszy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i Tobie również życzę udanego roku 2017 :*

      Usuń
  11. Jak widać to był udany rok! Ja również w 2016 roku obchodziłam swoje 18 urodziny i również jestem z tego roku zadowolona. Oby 2017 był jeszcze lepszy :) Zapraszam do mnie KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! :) Chociaż ja się nie spodziewam cudów :D Z drugiej strony - koniec szkoły, studia... Więc zapowiada się ciekawie :D
      Powodzenia w 2017 :*

      Usuń
  12. Świetne podsumowanie! Ja chyba nie dałabym rady opisywać wszystkiego miesiąc po miesiącu. Mam nadzieję, że 2017 będzie dla Ciebie udanym rokiem!
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo czasu zajęło mi pisanie tego, ale dałam radę :D
      Tobie również życzę udanego 2017 :*

      Usuń
  13. Zdecydowanie po samych zdjęciach mogę już powiedzieć, że miałaś udany rok :D Super napisane, jak ty wszystko pamiętasz! :D Bardzo ciekawy post. W tym roku również Ci życzę samych wspaniałych i niezapomnianych chwil i sukcesów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, miałam problem z wyborem zdjęć, bo jest ich jeszcze więcej :D
      Powodzenia w 2017 :*

      Usuń
  14. No no, ale u ciebie się dużo działo aż pozazdrościć można, ja też muszę się na prawo jazdy wybrać ale jak na razie to brak czasu niestety ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też nie mam zbyt wiele wolnego czasu, ale staram się znaleźć tę godzinkę tygodniowo na jazdy :) To jest do zrobienia, uwierz :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

1. Dziękuję za komentarz! W ten sposób motywujesz mnie do dalszego blogowania, a każda motywacja jest na wagę złota!
2. Jeżeli zostawisz link do swojego bloga - możesz mieć pewność, że na niego zajrzę, a jeśli mi się podoba, to skomentuję.
3. Do reklamowania bloga stworzyłam specjalną zakładkę - "Spam".