środa, 31 maja 2017

10 słów po litewsku, których znaczenia nigdy nie odgadniesz


Pomysł na posta totalnie spontaniczny - Litwy i języka litewskiego w moim życiu coraz więcej, więc pomyślałam, że fajnie byłoby podzielić się z Wami ciekawostkami :) 

Często słyszę, że litewski to "język podobny do rosyjskiego" i "łatwo go zrozumieć tak jak czeski czy ukraiński". Z jednej strony wiem, że to wynika z małej ilości wiedzy na temat naszych północnych sąsiadów oraz pewnych utartych przekonań. Z drugiej jednak strony nieco się irytuję, kiedy po raz któryś tam słyszę to samo. Litewski podobny do rosyjskiego? Nic bardziej mylnego! Dziś pokażę Wam 10 prostych litewskich słówek, których znaczenia nigdy byście nie odgadli - ciekawa jestem czy będziecie zaskoczeni :)



Na początek przeczytajcie poniższe słowa i spróbujcie zgadnąć, co znaczą:

blogas
kiškis
Lenkija
ožka 
pica 
sodas
sriuba
šuo
Vokietija
višta

Ile z powyższych słów było dla Was zrozumiałe? Dwa? Trzy? Więcej? Przekonajcie się teraz, że tak naprawdę:



blogas oznacza zły
Dodawanie końcówki -as do polskich rzeczowników rodzaju męskiego często się sprawdza, kiedy chcemy powiedzieć coś po litewsku, bo np. "bank" to "bankas", "autobus" to "autobusas", ale "blogas" to wcale nie "blog", a... "zły" :)



kiškis oznacza zając
Czytając to słowo głośno ("kiszkis") słyszymy coś podobnego do "kiszek". Nic bardziej mylnego! "Kiškis" to po litewsku sympatyczne kicające zwierzątko. 



Lenkija oznacza Polska
Kto by pomyślał? Litewskie tłumaczenie nazwy naszego kraju brzmi zupełnie inaczej. W swoim życiu z "niepodobną" nazwą Polski w obcym języku spotkałam się już z ormiańskim "Lehastanem" i z węgierskim "Lengyelország", a mimo to byłam zaskoczona, że po litewsku Polska to "Lenkija". Co ciekawe, określenie "lenkas" (Polak) należy do nieco obraźliwych w języku litewskim. 



ožka to koza
To słowo chyba nigdy nie przestanie mnie bawić - nie jestem w stanie jednak powiedzieć dlaczego. Być może to przez pewien litewski program "24 valandos", gdzie w jednym z odcinków rudowłosa babunia opowiada o swoim mężu i okazuje się, że po ponad 20 latach małżeństwa nie pamięta tego imienia, zaś używa pseudonimu "koza", na co prezenter programu odpowiada zdziwiony "Koza? To znaczy ožka?".


pica to pizza
Brzmi nieco podobnie, ale jednak inaczej - nie muszę Wam chyba mówić jakie polskie słowo przypomina mi "pica" :D Przejeżdżając przez litewskie miasta i widząc szyldy z napisem "pica" naprawdę trudno jest mi się nie zaśmiać i wciąż nie mogę się przyzwyczaić, że to przecież "pizza", a nie pewna część ciała nazywana w obraźliwy sposób :D



sodas to ogród
Podobnie jak ze słowem "blogas" - logicznie myśląc i odejmując końcówkę -as otrzymalibyśmy słowo "sod", przypominające "sód". A jednak to wcale nie pierwiastek chemiczny, lecz ogród! 



sriuba to zupa
Czy tylko mnie przypomina "śrubę"? Nie? Słysząc to słowo po raz pierwszy byłam niemalże pewna, że moje skojarzenie jest poprawne i się pomyliłam. 



šuo to pies
To słowo zaś nie przypomina mi absolutnie niczego! Co nie zmienia faktu, że tak jak "ožka" nieco mnie bawi. 



Vokietija to Niemcy
Kolejny kraj z serii "nigdy nie zgadniesz, co to znaczy". Nie mam pojęcia dlaczego właśnie "Vokietija" - możecie się domyślić, że moje zaskoczenie widząc to słowo było wielkie. 



višta to kura
Mnie to słowo bawi chyba w każdym języku, bo kury same w sobie są śmieszne :D Ale że "višta" (wiszta)? Dla mnie to brzmi jak "wiśta wio", a to ma chyba mało wspólnego z kurami. 

~*~

Które słówko najbardziej Was zaskoczyło? A które rozbawiło? Podzielcie się opinią w komentarzu :)

Buziaki :*

8 komentarzy:

  1. Hahaha serio niektóre te słowa brzmią strasznie śmiesznie :D
    agnieszka-gromek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja często się uśmiecham słysząc niektóre słówka :D
      Buziaki :*

      Usuń
  2. Myślałam, że to będzie banalne, w końcu od razu pomyślałam o blogu :) Ale udało mi się tylko odgadnąć kozę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak wcale takie banalne to nie jest :D Każdy język ma jakieś pułapki :)
      Pozdrawiam :*

      Usuń
  3. Ja żadnego słowa nie zgadłam, dla mnie najśmieszniejsza jest kura :D nie spodziewałam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Kura" jest moim absolutnym faworytem - za każdym razem to słowo mnie bawi :D
      Buziaki :*

      Usuń
  4. przyznam się,że nawet jedno słówko nie brzmiało mi jakoś znajomo. Ciężko było też mi domyślić się znaczenia, więc zdziwiłam się podwójnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I o to mi właśnie chodziło :D
      Pozdrawiam :*

      Usuń

1. Dziękuję za komentarz! W ten sposób motywujesz mnie do dalszego blogowania, a każda motywacja jest na wagę złota!
2. Jeżeli zostawisz link do swojego bloga - możesz mieć pewność, że na niego zajrzę, a jeśli mi się podoba, to skomentuję.
3. Do reklamowania bloga stworzyłam specjalną zakładkę - "Spam".